Relacja mediów tradycyjnych z Google nie jest kolorowa. To w końcu Google jest jednym z głównych motorów końca tradycyjnej prasy. Z drugiej strony dał tradycyjnej prasie drugie życie – o ile ta się dostosowała. Obecnie? Znów jej nie chce, bo ma AI.
Aby zrozumieć dlaczego Google szuka sposobności, by ograniczyć wpływ mediów, wystarczy spojrzeć na toczące się od lat spory między Google, a wydawcami. Gra toczy się o miliony dolarów. Gdy spojrzymy na tak wielkie kwoty, zrozumiałe staje się, czemu Google chciałoby ograniczyć dzielenie się zyskami. Zrozumiałe też staje się, czemu media chcą sięgnąć po te pieniądze.
Tym krótkim wstępem przechodzimy do sedna: Google stawia mocno na AI. Tak mocno, że czytanie AI powoduje, że internauci przestają klikać w linki. Zatem portale internetowe – które wyrosły niejednokrotnie dzięki Google’owi – teraz umierają z braku ruchu.
W praktyce: sens straciły tysiące artykułów z serii „czy najbliższa niedziela będzie handlowa” i wszystkie artykuły „wydmuszki”, które służyły tylko nabijaniu ruchu.
Więcej na ten temat w artykule na [ WirtualneMedia ]